Bielizna i jej cele

    Bielizna to coś co powoduje, że mężczyźni tracą zmysły dla kobiet. Najbardziej podniecającą bielizną wydaje się być koronkowa, która rozbudza zmysły i pragnienia, my Panie dobrze o tym wiemy :). Dlatego ubieramy się w wyzywające stringi, staniki dla naszych mężczyzn, jednak szanująca się kobieta pokazuje swoje sekrety tylko w obliczu prawdziwej miłości, a nie pierwszemu lepszemu. Co do samej bielizny to jak wiadomo wyróżniamy jej dolną część, czyli majtki, tutaj możemy wyróżnić stringi, figi, bokserki i inne, górna część to oczywiście stanik. Ceny bielizn kształtują się od kilkunastu złotych w górę, a górnej granicy już prawie nie ma, gdyż można zamówić sobie np. stringi z diamentami, które będą kosztować majątek, ale na to oczywiście mogą sobie pozwolić tylko najbogatsi ludzie na ziemi. Jednak przysłowiowa Kowalska kupuje zazwyczaj komplet bielizny w cenie do 100zł, no może raz na czas pozwoli sobie na odrobinę luksusu i kupi komplecik firmowy np. formy Triump czy Atlantic za 200-300zł. Istnieje tyle samo zwolenników, co przeciwników bielizny koronkowej, zazwyczaj sprawa rozbija się o komfort kobiety i wysokie ceny, jednak nikt nie może zaprzeczyć, że ten rodzaj bielizny jest wyjątkowo kuszący i na pewno jest to jeden z najlepszych prezentów, jakie może kobieta przedstawić swojemu wybrankowi sam na sam. Tym miłym akcentem kończąć wprowadzenie zachęcam do lektury bloga, na którym znajdzieje wiele więcej ciekawych informacji oraz ciekawostek. Pozdrawiam Amanda :)

Biustonosze

29/10/09


Biustonosz swoją historię rozpoczyna już w starożytności, w Sparcie kobiety uprawiające sporty już wówczas nosiły biustonosze. Co najdziwniejsze pierwsze biustonosze wcale nie były autorstwa kobiety a zaprojektowali je mężczyźni. Celem stworzenie biustonosza było to, aby podczas uprawiania sportu piersi były utrzymywane nieruchomo i żeby sylwetka kobiety była zbliżona do ideału ówczesnej figury, czyli do wyglądu mężczyzny. Czyż to nie śmieszne, kto dzisiaj chciałby żeby kobiety przypominały mężczyzn? Dlatego właśnie stworzono biustonosz, żeby kobiety mogło całkowicie swobodnie się poruszać i mieć nieruchomą sylwetkę. Twórcom pierwszego biustonosza, który możemy uznać za podobny do używanych obecnie był Henry Lesher z Nowego Jorku, zaprojektował on go a następnie opatentował w roku 1859. Podczas I wojny światowej, w europie brakowało bielizny a co gorsza również brakowało materiałów z których można by wykonać bieliznę. Do produkcji bielizny używano wówczas płócien domowej produkcji oraz jak się udało to spadochronów. Zdecydowanie łatwiejszy dostęp do bielizny był w USA. Przemysł filmowy wymuszał taką produkcję aby aktorki wyglądały jak najsensowniej i jak najlepiej. W roku 1943 powstał biustonosz, który oprócz tego, że oddzielał od siebie obie piersi to jeszcze podnosił je do góry. Wytworzony wówczas model do dnia dzisiejszego jest naśladowany prze projektantów.
W dzisiejszych czasach wybór biustonosza można dokonywać spośród bardzo wielu dostępnych na rynku fasonów, modeli, kolorów i rozmiarów. Do wyboru są biustonosze typu Push-Up, jego zadaniem jest podniesienie i podtrzymanie piersi, typ Bardotka, jest to biustonosz nie posiadający ramiączek, specjalnie zaprojektowany pod suknie z gołymi plecami. Kolejny typ to biustonosz Półszyty, jest to biustonosz dla większych piersi, dolna część jest sztywna ale górna już nie. Ostatni typ to biustonosz przeznaczony pod bluzeczki lub sukienki z delikatnych materiałów, ponieważ nie pozostawia widocznych śladów i nazywany jest Bezszwowym.

Gorsety

22/10/09


Kiedy weszły do użytku koronki, zaczęły być stosowane z powodzeniem w gorsetach, a gorsety dostały jeszcze jedną nową funkcję podtrzymywania biustu. Do gorsetów doszywało się specjalne pasy i to właśnie ich zadaniem było usztywnienie i podtrzymanie biustu.

Nadeszła jednak era pokazywanie dekoltu i szyi więc koronki były idealnym uzupełnieniem. Taka sytuacja doprowadziła jednak do tego że damski ubiór składał się z wielu elementów i ubieranie się było niezwykle uciążliwe.

Przełomem okazał się rok, 1896 gdy powstało Stowarzyszenie zajmujące się upraszczaniem kobiecego ubioru. Lata 20 XX wieku to moda, która polega na dużych piersiach i sylwetce niekoniecznie z kształtną talią. W tym również pomocne były gorsety i służyły do kształtowania ciała wedle obecnie panującej mody. Taka sytuacja zmieniła się po pierwszej wojnie światowej, gdy powoli zaczynało się zjednywanie praw obu płci, kobiety zaczynały nabierać sylwetek bardziej zbliżonych do męskich i gorsety służyły tym razem do zmniejszania biustu. Zwężały biodra. Wynikało to z tego, że kobiety oprócz tego że pracowały to zaczęły uprawiać także sporty. W latach 30 na rynki trafiła nowa generacji gorsetów wypierające stare i sztywne, nowe gorsety były elastyczne i przylegały do ciała kobiety. Dzięki temu kobiety nie musiały dusić się w sztywnych i twardych gorsetach, mogły odwiedzać kluby oraz uprawiać różne dyscypliny sportowe.

Po zakończeniu drugiej wojny światowej minęła również moda na męskie sylwetki u kobiet i do łask powróciła talia osy, w cenie znowu były szersze biodra i szczupły pas i większe piersi. Prawdziwa rewolucja nadeszła w latach 60 XX wieku, można śmiało ją nazwać „bieliżnianą rewolucją”, kobiety chciały poczuć się wolne a w ich przekonaniu bielizna ograniczała ich wolność. Wówczas można było zaobserwować takie zjawisko jak publiczne palenie gorsetów oraz innych części bielizny, taki przykład wyzwolenia się z jej jarzma. Moda ta jednak nie trwałą zbyt długo i już w latach 70 powrócono do trendów z okresu międzywojennego.


W dawnych czasach, całkiem odwrotnie niż obecnie bielizna była taką częścią ubioru, która nie była społecznie akceptowana. Nie noszono ani nie używano majtek czy przykładowo staników. 500 lat temu moda była całkiem inna. Kobiety nosiły gorsety, dzięki którym ich sylwetki były ściągane do rozmiarów dużo mniejszych od rzeczywistych.

Gorset sam w sobie była bardzo niewygodny, twardy, ale kobieta, która została w niego wbita nabierała kształtu uważanego za idealny w ówczesnych czasach. Kolejnym argumentem, który przemawiał przeciwko noszeniu bielizny był wygląd wówczas noszonych sukni, były one długi i właściwie w zupełności wystarczające do zakrywania.

W dzisiejszych czasach jest już zupełnie inaczej, oprócz tego, że noszenie bielizny jest wymagane to także organizowane są pokazy mody. W dzisiejszych czasach wybór fasonów, kolorów, krojów jest przeogromny. Każdy znajdzie coś dla siebie, coś takiego, co będzie pasowało do jego gustu i w czym będzie czuł się dobrze i seksownie. Bielizna głównie służy do tego żeby zakrywać u nas miejsca intymne, ale w dzisiejszych czasach wiele rodzajów bielizny jest stworzonych po to żeby je podkreślić, uwypuklić i pokazać światu.

W 19 wieku rozpoczyna się historia gorsetów, wówczas trafiają na rynek różne rodzaje gorsetów oraz różne ich typy. Podstawowe kryterium przydatności gorsetu to żeby był sztywny, wytrzymały i żeby kobieta mogła jak najbardziej zmniejszyć w nim talie. Dzięki takiemu zwężaniu w talii kobiety czuły się seksowne, ponieważ ówczesne kanony piękna narzucały jak najszczuplejsza talię. Gorsety ubierano pod suknie i dzięki temu uzyskiwany był efekt niezwykle seksualnej kobiety. Jako ciekawostkę podam że gorsety były budowane z użyciem metalowych prętów ale również z użyciem kości wielorybów. Lata 70 XIX wieku to nowy kanon piękna, który odchodził od talii a podkreślał pośladki kobiet, pod koniec XIX wieku do użytku weszły koronki i właściwie z marszu zaczęto dostrzegać ich piękno. Koronki doszywane do strojów zarówno męskich jak i damskich były oznaką luksusu.


To że gdy jesteśmy narażenie na stres odbija się na naszym zdrowiu to wiedzą chyba wszyscy i nikomu tego specjalnie tłumaczyć nie trzeba. Wiadomo, że gdy żyjemy non stop w stresie to o wiele łatwiej zapadamy na różne dolegliwości i jesteśmy bardziej podatni na choroby. Stres ma wpływ niemalże na wszystkie choroby od przeziębień po bardzo poważne choroby związane z sercem. Stres, co gorsze dla kobiet ma również destrukcyjny wpływ na cerę.

Skóra osoby żyjącej w stresie jest w złej kondycji, ma szary odcień, widocznie widać na niej brak energii, jest nieświeża” oraz bardziej widoczne stają się zmarszczki. Jest to właściwie naturalna reakcja ponieważ skóra jest taką jakby tarczą ochronną i jest wystawiona na działanie czynników zewnętrznych a po 30 roku życia traci zdecydowanie właściwości do regeneracji i preoces ten trwa o wiele dłużej niż u osób młodszych.

Stres powoduje to że w naszej skórze jest większa ilość wolnych rodników a gdy jest ich zbyt dużo nasza skóra nie nadąża z ich likwidacją. Nie powinniśmy tego bagatelizować, ponieważ to właśnie te związki odpowiadają za przyśpieszony proces starzenia się skóry. W takiej sytuacji powinniśmy skorzystać z możliwość wyeliminowania wolnych rodników za pomocą antyoksydantów, ich podstawową działalnością jest zablokowanie szkodliwego i niszczącego wpływu rodników. Wolne rodniki chcą wykraść z naszych komórek elektrony, przez co osłabiają strukturę skóry i szybciej się starzejemy, tutaj właśnie wkraczają antyoksydanty, które podają rodnikom elektron. W ten sposób ratują naszą skórę przed powstawaniem zmarszczek.

Antyoksydanty możemy do skóry dostarczyć przykładowo za pomocą odpowiedniej diety, znajdziemy je w większości owoców i warzyw. Oprócz tego warto poddawać się specjalnym zabiegom. Jest to wskazane, ponieważ tylko część antyoksydantów zawartych w owocach dotrze do skóry. Dlatego należy wspomagać się środkami dermatologicznymi. Dzięki maściom mamy możliwość „dostarczyć” antyoksydanty bezpośrednio do skóry i uzupełnić ich brakującą ilość.


Zwykły dezodorant ma za zadanie jedynie maskować nieprzyjemny zapach potu, w swoim składzie ma on substancje przeciw bakteriom oraz różne środki odpowiedzialne za zapach. Działanie takiego dezodorantu jest krótkotrwałe i ogranicza się do zabijania bakterii na kilka godzin, nie powodują zatrzymywania wydzielania potu.

Zwykłych dezodorantów mogą używać osoby, które nie mają problemy z nadmiernym poceniem, ale jeżeli chodzi o osoby mające takie dolegliwości zwykły dezodorant już nie wystarczy, podobnie ma się sytuacja, gdy na dworze panują upały, wtedy najlepiej używać dezodorantu antyperspirantu, jego działanie polega na ograniczeniu pocenia. Antyperspirant oprócz tego, że ogranicza liczbę bakterii i drobnoustrojów na skórze to również w składzie posiada czynniki wpływające i ograniczające pocenie. W skład takich dezodorantów wchodzą alkaliczne sole chlorku lub również używane glinowo-cyrkonowe sole. Substancje te po kontakcie z wilgocią obecną w naszej skórze zamieniają się w żel, a ten żel zawęża gruczoły potowe i dzięki temu możemy ograniczyć efekt pocenia się.

Nie martw się, nie jest tak, że żel zatyka w jakiś sposób gruczoł potowy, po prostu czasowo go ogranicza i przymyka, dzięki temu ilość wydzielanego potu jest o wiele mniejsza. Żel się złuszcza i wymywa w ciągu kilku dni i traci swoje właściwości. Dlatego antyperspirant działa zdecydowanie skuteczniej i dłużej od zwykłego dezodorantu. Dodatkowo zawarte w antyperspirancie związki glinu mają działanie bakteriobójcze i dzięki temu bardzo znacznie ograniczają ilość żyjących na skórze mikroorganizmów.

Dobierając sobie antyperspirant warto zwrócić również uwagę na dodatkowe działanie, niektóre antyperspiranty łagodzą przykładowo efekty golenia pod pachami, nawilżają czy zapobiegają wysuszaniu skóry. Reasumując niniejszy artykuł antyperspirant potrafi w znacznym stopniu usunąć mikroorganizmy z naszej skóry, przyblokować pory odpowiedzialne za wydzielanie potu oraz zregenerować skórę, która była podrażniona podczas golenia czy depilacji.